Jak spać w pracy ?
Jak spać w pracy?
Najlepiej przespać się w zaciszu toalety. W razie dobijania się, można poskarżyć się na problemy gastryczne i kontynuować spanie. Oczywiście lepiej jeśli w biurze jest więcej toalet. Podczas spania należy wybrać najwygodniejszą pozycję, położenie się na podłodze i owinięcie wokół muszli jest ok ale mało higieniczne. Dobrą pozycją jest siedząca z oparciem czoła na kafelkach (tu ważna uwaga; czoło należy przyłożyć do pełnej kafelki, w razie oparcia się o fugę, na czole pozostaje odcisk demaskujący śpiącego).
Przespać można się też kładąc się pod biurkiem, udając majstrowanie przy komputerze.
Pamiętam gdy w pracy prześcigaliśmy się w sposobach spania na wygodnych fotelach, które zgodnie z przepisami BHP, pracodawca musi zapewnić pracownikowi umysłowemu (w naszym wypadku raczej bardziej motywujące do pracy byłyby pewnie kołyski Judasza). Niektórzy spali na popielniczkę, natomiast ja zawsze spałem na “upadnięty długopis”, więc zawsze jak ktoś wchodził do naszego pokoju, oczywiście podnosiłem długopis. Problem natomiast stanowił odcisk na policzku. Gdy jednak bezsprzecznie wyszło, że spaliśmy, zawsze można było skomentować, że “ehhh podczas pobierania krwi ostrzegali nas, że tak może się zdarzyć”, ewentualnie, że podczas kursu zarządzania samym sobą, na który wysłał nas naczelnik polecano 15 minutowe drzemki podczas pracy, które doskomicie wpływają na efektywność. W ostatecznym akcie desperacji można było powoli unieść głowę i spokojnie powiedzieć “…, Tak mi dopomóż Bóg”.
Napping,
Już od kilku lat amerykańska Napping Company propaguje powszechne wprowadzanie do biurowych harmonogramów tzw. nap time (czasu na drzemkę).
Jak twierdzą zwolennicy nowego zwyczaju, drzemka w pracy pozwala ponad 90 proc. pracowników wykonać więcej zadań w krótszym czasie.
- 15-minutowa popołudniowa drzemka zwiększa naszą produktywność o 35 proc., kreatywność o 40 proc. i aż o 50 proc. umiejętność podejmowania decyzji – pisze w jednym z raportów Mark Rosekind, były naukowiec z NASA, a dziś szef Alertness Solutions, firmy tworzącej rozwiązania w sferze “zarządzania zmęczeniem”.
“Drzemkowa” kampania przynosi efekty – w wielu biurach na Zachodzie zdecydowano się urządzić specjalne miejsca do odpoczynku – tzw. nap rooms. To najczęściej wielkie sale z boksami, w są łóżka, zasłonki na oczy, uspokajająca muzyka w słuchawkach i oczywiście specjalne indywidualne budziki.

żródła: gazeta.pl, wykop.pl, nowebiuro.pl
Podobne posty:
- Gry-online.pl w nowym wydaniu!
- Infografika: Reklama online 2011
- Zatrudnić czas do promocji marki czyli pomysły na kalendarze
- Infografika:polski Facebook w liczbach
- Rewolucja na Facebooku?















Komentarze
§ 2009-02-08 o 02:16
Drzemka to zdecydowanie dobry pomysł. Pozwala rozluźnić mięśnie, daje chwilę na zmianę tematu myślenia, rozluźnia. Sam często stosuję (choć ok 30 minutowe).
Zostaw komentarz
Musisz się zalogować aby komentować ten wpis.