W poniedziałkowe przedpołudnie na firmowego maila dotarła okropna informacja:
مؤكدا “لن نتراجع ولن نبقى مكتوفي الأيدي” أمام تحركاتهم.
وكرر أحمدي نجاد اتهامات أعلنها في الثاني من سبتمبر/ أيلول الماضي وهاجم ضمنيا عضوا سابقا في فريق المفاوضين حول الملف النووي هو
حسين موسويان المقرب من رئيس مجلس تشخيص مصلحة النظام والرئيس الأسبق هاشمي رفسنجاني
wolne tłumaczenie:
Mamy go! Mamy prosiaczka i nie zawahamy się użyć skutecznych środków!
Żądamy 1 000 000 meksykańskich nie znaczonych pesos w gotówce! Macie czas do 17:30 dzisiaj zostawić okup pomiędzy koszami w kuchni!
W przeciwnym razie co godzinę będziemy odcinać mu jedną kończynę i się przekonacie, że z nami nie ma żartów!
Allah akbar!!

Ekipa ARBO nie zamierzała rozmawiać z terrorystami. Przygotowała plan odbicia biednego stworzenia przy pomocy szpiega, który kiedyś pracował na bliskim wschodzie.

Akcja przebiegła pomyślnie i już kilkadziesiąt minut później mogliśmy przeczytać radosne wieści:
Wszystkim zainteresowanym losem prosiaczka chciałem uroczyście oznajmić, że zakładnik został pomyślnie odbity !!!
Uwolniony jest w lekkim szoku i nieco pokiereszowany. Aktualnie jest pod opieką psychologa i zajada ciepły bulionik.


Żyli długo i szczęśliwie.
Podobne posty: