Szukaj:

ARBOblog – Blog ARBOinteractive

O reklamie, marketingu i wielu innych sprawach bardzo nieoficjalnie:-)

ARBOrejs w Chorwacji – relacja

Autorem jest: Marcin Kaliński, Kategoria: Wydarzenia, Z życia ARBO, Data: 2010-08-26.

Piątek 13-ego sierpnia. Słońce na horyzoncie osiągnęło najwyższą pozycję, a temperatura dokuczała nawet największym ciepłolubnym. ARBOzałoga wypełniła więc w ekspresowym tempie oba klimatyzowane autokary i obrała kierunek na Chorwację.

Po ponad dwudziestogodzinnej, mniej lub bardziej wyczerpującej podróży dotarliśmy do naszego celu – Kremiku. Kremik to marina znajdująca się między Primostenem i Rogoznicą. Stąd następnego dnia udaliśmy się w ARBOrejs.

ARBOrejs1

Tymczasem, załogi powoli kierowały się do swoich jachtów, zajmując wygodne kajuty. Po trudach podróży przyszedł czas na chwilę relaksu. W towarzystwie śpiewu i gitar ARBOwicze poczuli niepowtarzalną atmosferę i w pełni sił wyruszyli kolejnego dnia w morze.

ARBOrejs2

Dopiero po wypłynięciu z mariny, dostrzec można było piękno Chorwacji, z jej niepowtarzalnym krajobrazem. Pierwszy dzień upłynął na poznawaniu podstaw żeglarstwa i obsługi jachtów. Niektórzy nauczyli się nawet prawidłowo wiązać węzły.

ARBOrejs3

Wieczorem dopłynęliśmy do zatoki, w której spędziliśmy noc. Szczęśliwcy, którzy pełnili wachty kotwiczne mieli okazję oglądać niesamowity spektakl spadających gwiazd oraz podziwiać przepiękny wschód słońca.

ARBOrejs4

W poniedziałek rano czekała nas dosyć krótka podróż do Hvaru – urokliwego miasteczka na wyspie noszącej tę samą nazwę. Znajdują się w nim między innymi mury z VII wieku, najstarszy teatr miejski w Europie otwarty w 1612 roku oraz liczne muzea, galerie i wystawy. Dodatkowego uroku dodaje przepiękne położenie miasteczka.

ARBOrejs5

Następnym punktem na mapie podczas drugiego dnia pływania było miasto Vis, które leży na najbardziej wysuniętej w morze chorwackiej wyspie. Późnym wieczorem, na miejskiej plaży, spotkaliśmy się całą ARBOzałogą by przy akompaniamencie gitar wspólnie śpiewać i cieszyć się wyśmienitą atmosferą wyjazdu.

ARBOrejs6

Kolejnego ranka zwarte i gotowe ARBOłódki wypłynęły w morze w kierunku Milny lub Skradinu. Podczas żeglowania niektóre z załóg zażywały morskich kąpieli zarówno w pełnym morzu, jak i w urokliwych zatoczkach.

ARBOrejs7

Załogi, które za cel ustaliły sobie Milnę, zaczęły stopniowo wpływać do mariny. Spokojna okolica i kojący krajobraz umożliwiły regenerację tym, których nie ominęła choroba morska.

ARBOrejs8

W pełni sił, w środę wyruszyliśmy w najdłuższą trasę do Skradinu, niewielkiego miasta niedaleko Sibeniku. Główną atrakcją okolicy są zapierające dech w piersiach wodospady, położone w Parku Narodowym Krka.

ARBOrejs9

Kolejny dzień, kolejne mile do przepłynięcia. Tym razem ARBOflota skierowała się do Rogoznicy, gdzie na wieczór zaplanowana była urodzinowa impreza, na której ARBOmedia Polska obchodziła swoje 10-lecie. Po całym dniu żeglugi, w doskonałych nastrojach udaliśmy się do restauracji. Po kolacji głos zabrał oraz wzniósł toast Marcin Woźniak, COO w ARBOmedia. W swoim przemówieniu mówił o początkach firmy oraz podkreślał, że to pracownicy tworzą wartość ARBO.

ARBOrejs10Po oficjalnej części, przyszła pora na zabawę. Na wstępie krótki koncert dała Marta Maciejewska, która zaśpiewała kilka polskich przebojów, ujmując perfekcyjnym wykonaniem wszystkich słuchaczy.

ARBOrejs11

Po koncercie, z głośników rozbrzmiała muzyka, przy której wszyscy zaczęli się świetnie bawić. Jednak scena do tańczenia okazała się zbyt mała i część imprezowiczów przeniosła się do basenu, w którym oddali się dalszym szaleństwom.

12. ARBOrejs - 208

W piątek, ostatniego dnia żeglowania wróciliśmy do Kremiku, miejsca skąd przed niespełna tygodniem wyruszyliśmy w morze. Ostatnie spotkania na łódkach, ostatnie rozmowy i ostatnia noc nieuchronnie prowadziły do momentu, w którym z niechęcią, ale jednak z dużą dozą zadowolenia opuściliśmy Chorwację. ARBOrejs 2010 z pewnością pozostanie na bardzo długo w naszej pamięci i jeszcze przez wiele miesięcy pozostanie tematem rozmów i anegdot.

Podobne posty:


Dodaj do:

(1 głosów, średnia: 5.00 z 5)
Loading ... Loading ...

Jeszcze nikt nie napisał komentarza.

Zostaw komentarz

Musisz się zalogować aby komentować ten wpis.

O blogu

To, czego nie wypada napisać na stronie lub jest za ciężkie aby Cię przyspamowac :)

ARBOnewsletter

Reklama